wtorek, 13 lutego 2018

"Cud na Piątej Alei" Sarah Morgan - RECENZJA

Bo przecież cuda się zdarzają, prawda?








"Cud na Piątej Alei"
Autor: Sarah Morgan
Wydawca: Wydawnictwo HarperCollins Polska
Ilość stron: 300
Data wydania: 24.01.2018r.










Nie mogłam się doczekać, kiedy poznam trzeci tom z serii "Pozdrowienia z Nowego Jorku", jednak nareszcie nadeszła ta chwila i w jeden wieczór pochłonęłam "Cud na Piątej Alei" czyli historię o Evie, którą mieliśmy okazję poznać już w pierwszym tomie. Jak zapewne wiecie, uwielbiam pióro Sary Morgan i z niecierpliwością czekam na kolejne jej powieści. Autorka w niesamowity sposób potrafi snuć przepiękne historie, przepełnione miłością jak i dużą dawką humoru. Powieści pani Morgan już od pierwszych stron wprowadzają nas w niezwykły klimat i porywają w wir wydarzeń. 
Trzeci tom "Cud na Piątej Alei" został utrzymany w iście zimowym klimacie, gdyż akcja ma miejsce w okresie Świąt Bożego Narodzenia, gdzie w całym Nowym Yorku szaleje istna burza śnieżna. W tej części skupimy się na losach Evy, niepoprawnej romantyczki i mistrzyni kulinarnej. Jak zapewne pamiętacie z poprzednich części, Eva nie miała jeszcze tego szczęścia i nie spotkała miłości swojego życia, ale nie przeszkadza jej to w tym, by być jedną z najradośniejszych osób jakie kroczą po tym świecie. 

Dziewczyna wciąż wierzy, że gdzieś tam czeka na nią prawdziwe uczucie i wie, że kiedyś to nastąpi. Eva jest bardzo pracowitą osobą, wykonuje przeróżne zlecenia w Urban Genie i żadne nie jest dla niej straszne. Teraz przyszedł czas na wykonanie nowego i zadaniem Evy jest udekorowanie apartamentu wnuczka jednej z klientek, pod jego nieobecność w domu. Jak możemy się domyślić, Eva uwielbia takie akcje, zatem z przyjemnością przyjmuje zlecenie. Jednak nie spodziewa się tego, że kilka najbliższych dni będzie musiała spędzić w jednym mieszkaniu wraz z niesamowicie skrytym i tajemniczym autorem kryminałów.
Od tej chwili Eva będzie musiała poradzić sobie nie tylko z dekorowaniem apartamentu, ale również z niezadowolonym pisarzem. Miało go nie być w domu, a tymczasem Lucas Blade się ukrywa i to nie tam gdzie powinien. Jaką skrywa tajemnicę? Czy tę dwójkę czeka przyjemnie spędzony czas? Jak myślicie? 
Autorka w umiejętny sposób ukazała zupełnie odmienne charaktery bohaterów, co sprawiło że mogliśmy poczuć jakby Eva i Lucas byli naszymi prawdziwymi znajomymi. Od radosnej gaduły do niezadowolonego, zamkniętego w sobie introwertyka. Czy ta dwójka może znaleźć nić porozumienia? Evie nie będzie łatwo nawiązać kontaktu z Lucasem, ale skoro na zewnątrz szaleje istny armagedon będą musieli coś na to zaradzić. 
Sarah Morgan kolejny raz udowadnia, że przypadki są możliwe a prawdziwa miłość w każdej chwili może dać o sobie znać. 

Mimo nieudanego początku znajomości, żadne z bohaterów nie wie, że tak naprawdę wiele ich łączy, a w szczególności smutek i tęsknota po utracie ukochanej osoby. Eva dla Lucasa stanie się prawdziwym natchnieniem do napisania nowej powieści, a Lucas dla Evy prawdziwą zagadką do rozwiązania. W dodatku akcja powieści od samego początku nie zwalnia nawet na chwilę, a uczucie pomiędzy naszą dwójką intensywnie się rozwija, nawet wtedy gdy nie mają oni o tym pojęcia. 
Sarah Morgan pokazała nam, że nawet osoby o zupełnie innych osobowościach mogą znaleźć wspólny język, bo przecież przeciwieństwa się przyciągają, prawda? :)
Lucas będzie musiał zacząć na nowo żyć, pomimo tego, co go spotkało, nie powinien zatracać się w samotności, bo do niczego dobrego to nie prowadzi. Zatem czy Eva okaże się być jego Cudem? Czy sprawi, że mężczyzna ruszy do przodu i zapomni o przeszłości?
Tego koniecznie musicie się dowiedzieć!

"Cud na Piątej Alei" to piękna historia o tym, jak zranione dusze potrafią znaleźć szczęście u boku zupełnie obcej osoby. To powieść przepełniona zabawnymi, ironicznymi i inteligentnymi dialogami, które sprawią, że uśmiech nie raz zagości na twarzy czytelnika. 

Jak stawić czoła przeznaczeniu? Czy należy dać szansę miłości, nawet wtedy gdy kompletnie się jej nie spodziewamy?

Kochani, serdecznie Wam polecam tę niezwykle ciepłą i cudowną powieść idealną na jeden wieczór przy kubku gorącego kakao. Możecie być pewni, że Sarah Morgan Was nie zawiedzie, a dostarczy wielu emocji. A stworzone przez nią postaci, tylko czekają na to aby je pokochać. 
Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, to gorąco Was zachęcam do zapoznania się z twórczością autorki. 💕


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

4 komentarze:

  1. Eva i Lucas byli prawdziwymi antagonistami, a mimo to mieli zaskakująco dużo wspólnego. Nigdy wcześniej nie czytałam powieści Sarah Morgan, ale po Cudzie na Piątej Alei jestem pozytywnie nastawiona na jej twórczość. Nie wróciłabym do tej książki, ale była bardzo przyjemna jak na jeden wieczór, a dialogi między bohaterami faktycznie były inteligentne i zabawne :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do przeczytania jej poprzednich dwóch powieści, historia Frankie i Matt'a, zdecydowanie najlepsza <3

      Usuń
  2. Kolejna autorka, której twórczość bardzo chciałabym poznać, ale muszę się wstrzymać, bo jednak stosik się robi coraz większy i trzeba najpierw z tym się rozprawić :)

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń